Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 maja 2016

Ślimak i róża.

   Broszki na moim blogu nie było od dawna, nie dlatego, że ich nie lubię, po prostu jakoś ostatnio nie miałam okazji żadnej zrobić. Motywacją do uszycia tego rodzaju biżuterii stało się wyzwanie ogłoszone przez Kreatywny Kufer i  fotografia wykonana przez MrÓ.


   Gdy spojrzałam na czerwony kwiat, od razu pomyślałam o tutorialu na koralikową różę, którego autorką jest Olga Bezuglaya - od kiedy go zobaczyłam, obiecywałam sobie, że kiedyś taką zrobię. Pierwotnie planowałam do róży doszyć małego sutaszowego ślimaczka, ale ktoś z moich bliskich stwierdził, że ta róża sama wygląda jak skorupka ślimaka. I tak powstał projekt będący trochę odwrotnością foto inspiracji - zamiast ślimaka na kwiatku jest kwiatek na ślimaku :D 


     Przy okazji realizowania tego projektu zdobyłam dwie umiejętności - pierwsza to oczywiście wykonanie koralikowej róży, druga to zastosowanie nowej dla mnie techniki - haftu chaotycznego, którym wyszyłam ślimaka. Na pewno jeszcze nie raz zastosuję ten rodzaj haftowania koralikami.

    A tu jeszcze zdjęcie na białym tle.



   Różoślimak zadomowił się już na moim ulubionym żakiecie, przypięty jest agrafką więc daleko nie odpełźnie ;)

sobota, 20 czerwca 2015

Róża wiatrów i próbki czegoś nowego...

   Czy wiecie jak złym połączeniem są schody, wysokie obcasy i skurcz łapiący w palce? Ja już wiem. W praktyce zostałam unieruchomiona na kilka dni, a że nie mogłam chodzić , to szyłam....

   Kreatywny Kufer ogłosił konkurs na biżuterię według mapy.
   Do wykonania wybrałam czarne koraliki dagger, szklany talerzyk, czerwone jadeity i drobne koraliki Toho. Wszystko obszyte czarnymi sznureczkami sutaszu. Na koniec zdecydowałam się dodać jeszcze trochę czarnego tiulu - dzięki temu moja róża wiatrów otrzymała trochę gotyckiego wyglądu. Pierwotnie moja praca miała być wyłącznie broszką, ale pomyślałam, że równie dobrze, po przypięciu wsuwkami, może służyć jako ozdoba do włosów. Takie 2 w 1 ;)





   Kilka dnie wcześniej kupiłam trochę poliestrowego sznurka z myślą nauczenia się makramy. Początkowo miałam ambitny plan stworzenia bransoletki z wplecionymi licznymi koralikami, ale mój plan spalił na panewce, gdyż okazało się, że sznurek jest za gruby i nie przechodzi przez większość koralików jakie posiadam. Ostatecznie zrobiłam zupełnie prościutką bransoletkę z drewnianym koralikiem. 
   Jak mi wyszło, oceńcie sami.